Baptyści mój koszmar

Wpis

wtorek, 27 marca 2018

Baptystów zmysły

Krótkowzroczność,to cecha ludzi niedowidzących.Niemych,to tych którzy "mówią" lecz ich nie słychać.Głuchych,to tych co nie słyszą.Głupich,to tych co nie rozumieją,w tym takich,którzy nie są w stanie wyrazić własnego zdania,bo go nie mają.Nie mają własnego zdania bo ukierunkowani psychicznie,działając w określonym schemacie,ferują ideę grupy do której przystąpili uznając jej zasady i twierdzenia jako bezwarunkowe i bezdyskusyjnie.
Gdyby każda z osób wyrażających opinię na temat mojego bloga zapoznała się z jego treścią w sposób analityczny,pewnie zastanowiłaby się nad problem w nim przedstawionym i nie wyrażała pochopnego zdania .W moim blogu nie nazywam Kościoła Chrześcijan Baptystów sektą lecz porównuję przypadek  i sposób pozyskania mojej córki do ich społeczności,do sposobu analogicznie stosowanego w  sektach.
Obarczam winą cały Kościół Chrześcijan Baptystów za to ,że toleruje w swych "niezależnych" zborach (choć bardzo wątpię w ich niezależność strukturalną) stosowanie skrajnego prozelityzmu nie wyłączając psychologicznej manipulacji.
Niewątpliwie stosowanie metody tej u baptystów nie jest powszechne i wspominanie o niej  w ogóle,jako dotyczącej społeczności baptystów,zwłaszcza baptystów prawych,wydać się może wymysłem,nieprawdą,szkodliwym pomówieniem,czym innym jeszcze... .To jednak w ich nowych,spontanicznie powstałych denominacjach,dla zwiększenia liczebności członków i ugruntowania własnej pozycji w społeczności,nie jest odrzucana.Może nawet wskazana i pożądana?!

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Autor(ka):
alwojal
Czas publikacji:
wtorek, 27 marca 2018 10:23

Polecane wpisy